O szkole

O szkole

    • Historia szkoły

        • 1925 rok
          • Pierwsza pisemna wzmianka

            Pierwsza pisemna wzmianka

            Nauczanie w Kościelcu sięga początków XIX wieku. Pierwsza pisemna informacja dotycząca szkoły w Kościelcu pochodzi z kroniki 1925roku. Od tego roku prowadzone są regularne zapiski. Jednak piszący kronikę uważa, że szkoła w Kościelcu musiała powstać  ok.1855 roku, ponieważ wieś znajdowała
            się w sąsiedztwie dworu i linii kolejowej w Rudnikach ludzie liczący wówczas 70 lat chodzili już do szkoły. Drewniany budynek szkolny zakupiony został ok. 1895 roku. Znajdowała się w nim jedna obszerna klasa
            i mieszkanie dla nauczyciela. Do roku szkolnego 1925/26 tutejsza szkoła była jednoklasowa.

        • Lata 1933-1946
          • Okres przed i po II Wojnie Światowej

            Okres przed i po II Wojnie Światowej

            W 1933 roku podniesiono stopień organizacyjny szkoły do trzech klas. Dzieci uczyły się w wynajętych u p.Wawrzyńca Chobota i u p. Konstanciaka.

            W roku 1934/35 zamknięto starą szkołę, a lekcje odbywały się u p. J.Palacza.

            W maju w 1936 roku dokupiono przylegającą do starego placu szkolnego działkę ziemi, przez co plac szkolny znacznie rozszerzono.

            W 1938 roku przystąpiono do budowy obecnego budynku. Prac nie ukończono ze względu na wybuch wojny. W czasie wojny stacjonowało w szkole wojsko rosyjskie dokonując w budynku wielu zniszczeń. 

            W marcu 1942 roku z polecenia władz założono w Kościelcu zawodową szkołę rolniczą do której uczęszczali chłopcy powyżej 14 lat. Szkołę tę prowadził nauczyciel W. Rychlewski. Działała ona jednak krótko. Po zakończeniu działań wojennych dokonano kapitalnego remontu budynku szkolnego i podniesiono stopień organizacyjny szkoły do 7 klas.

        • Rok 1969 do dnia dzisiejszego
          • Szkoła dzisiaj

            Szkoła dzisiaj

            W ciągu wielu lat wygląd szkoły zmieniał się. Udoskonalano i modernizowano budynek. W 1969 roku odbudowano drugie piętro, powiększono zaplecze szkolne. W 1994 wymieniono na korytarzach okna
            i naprawiono dach. W 1998 roku przystąpiono do budowy sali gimnastycznej z zapleczem socjalnym.

        • Janusz Korczak - patron szkoły

        • ur. 22.VII 1878 lub 1879 w Warszawie, zginął w sierpniu 1942, zamordowany w obozie koncentracyjnym w Treblince. Nowelista, powieściopisarz, publicysta, pedagog. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Warszawskim. W 1903 r. rozpoczął pracę jako lekarz w szpitalu dziecięcym w Warszawie. W 1911 r. objął stanowisko dyrektora Domu Sierot dla dzieci żydowskich, a później także Naszego Domu – sierocińca dla dzieci polskich. Założył i redagował „Gazetę Domu Sierot” i „Gazetkę Naszego Domu”. Pisał w „Kurierze Warszawskim”, „Kolce”. 

          Ten wybitny pedagog, lekarz i pisarz uczył, jak kochać dziecko miłością pełną szacunku, rozumiejąc specyficzne problemy psychiki małego człowieka. Troszczył się o możliwie szczęśliwe dzieciństwo i harmonijny rozwój każdego wychowanka, niezależnie od jego rasy, wyznania i narodowości.

          Jego spuścizna pedagogiczna była i jest źródłem inspiracji dla wychowawców naszej szkoły. 
          Tematyka korczakowska włączona została do pracy dydaktyczno wychowawczej.

          Domagał się, aby dziecko traktowano jako pełnowartościowego człowieka na każdym etapie życia. Uważał, że dziecko ma prawo być sobą i liczyć na równouprawnienie w społeczeństwie. Dokładał wszelkich starań, aby jego wychowankowie nie cierpieli głodu i niedostatku. 

    • Dawni dyrektorzy i nauczyciele

    • „Daj dzieciom dobrą wolę, 
      daj wysiłkom ich pomoc, trudom błogosławieństwo. 
      Nie najłatwiejszą prowadź ich drogą, ale najpiękniejszą.
      A jako prośby mej zadatek przyjmij jedyny mój klejnot – smutek.

      Smutek i pracę.”

      Janusz Korczak

      • Hymn szkoły

      • 1. Wszyscy dobrze o tym wiedzą

        I w pamięci mają go,

        Dobrowolnie na śmierć idąc

        Zginął człowiek Korczak to.

        Za to serce tak olbrzymie, 

        Które dzieciom całe dał,

        Dziś nauką dziękujemy,

        Bo nasz patron tak by chciał.

         

        2. Pedagogiem był wybitnym,

        W wiedzy dzieci miłość kładł

        I w chorobie im pomagał,

        Bo znał też lekarski fach.

        Nauczyciel – proste słowo,

        Jeśli chodzi nam o fach.

        Dzieci kochać tak potrafił

        Tylko właśnie patron nasz.

         

        3. Był pisarzem, pięknie pisał,

        Małym dzieciom, dużym też.

        Starsi ludzie korzystali

        Z nauk jego wielu dzieł.

        Mądrość tryska z każdej kartki

        Jego napisanych dzieł.

        Niech nam będzie drogowskazem,

        Towarzyszy nam co dzień.

         

        4. Nasza szkoła jest wspaniała,

        Bo patronem Korczak jest.

        Ona godna jest pochwały

        I pan doktor Korczak też,

        Choć Kościelec tylko wioska,

        Szkoła stara – stał się cud.

        Oto teraz ma patrona,

        Jest piękniejsza – mówi lud.